Reporta TVN, 21 wrzenia 2013
Przywizywane do drzew, porzucane na pustkowiach, wyrzucane z aut na stacjach benzynowych. Tak czsto kocz psy, ktre znudziy si ju swoim panom. Niektre z tych zwierzt s tak bardzo przywizane do swoich wacicieli, e wiernie czekaj na ich powrt w miejscach, gdzie zostay zostawione. Jeden z takich psw zamieszka na stacji benzynowej w okolicach Serocka. Najpierw porzucili go waciciele, potem nie chcieli si nim zaopiekowa urzdnicy, ktrych zobowizuje do tego prawo.
Wideo
O psie mieszkajcym na stacji benzynowej powiedzieli nam Warszawiacy, ktrzy natknli si na niego wracajc z weekendu. Przez ponad godzin, podobnie jak reporterka ?Uwagi!?, usiowali zainteresowa jego losem funkcjonariuszy stray miejskiej i policji.
- Zadzwonilimy do stray miejskiej. Ale stranika nie interesowaa ta informacja, bo bya to niedziela. Rozoyli rce i powiedzieli, e moe w poniedziaek kto przyjedzie ? opowiada Kamila Wronowska.
- To, e przychodzi na stacj, bo dostaje resztki z restauracji, to nie jest powiedziane, e nie ma waciciela. My tego psa nie zabierzemy, bo nie ma takiej potrzeby ? mwi Anna Kamola, kierowniczka Referatu Ochrony rodowiska Urzdu Miasta w Serocku.
Poniewa miejscy urzdnicy rwnie nam odmwili interwencji, poprosilimy o pomoc ?Pogotowie dla zwierzt" - organizacj pozarzdow. Tylko dziki temu, w przecigu zaledwie kwadransa, dla psa znalazo si miejsce w pobliskiej fundacji, ktra zajmuje si porzuconymi zwierztami.
- Ludzie wyjedaj na urlopy i jedyny sposb - pozby si psa i po prostu go zostawiaj. Nie zdarzyo si, eby waciciel wrci po psa koczujcego na poboczu ? zapewnia Iwona Kowalik, Fundacja Przyjaciele Braci Mniejszych.
Zapobieganie bezdomnoci zwierzt to ustawowy obowizek gminy. Postanowilimy sprawdzi, czy burmistrz Serocka zdaje sobie spraw, e jego urzdnicy ignoruj sygnay o porzucanych zwierztach.
- Prosz mi nie zawraca gowy bezdomnymi psami. S urzdnicy w Serocku to pani wszystko wytumacz ? stwierdzi Sylwester Sokolnicki, burmistrz Miasta i Gminy Serock.
- Dostaam informacj w poniedziaek. Ja nie pracuj caodobowo. Jak s nage przypadki powypadkowe czy pies jest agresywny to odawiaj. Nie al mi tego psa. Nie rozumiem reakcji szybkiej ludzi odnonie psa, a jak widz wycieczon osob to nie reaguj ? powiedziaa Anna Kamola, kierowniczka Referatu Ochrony rodowiska Urzdu Miasta w Serocku.
Pies mieszkajcy na stacji benzynowej nie by jedynym, ktrym nie zainteresowali si urzdnicy z Serocka. Kilka dni wczeniej do lekarza weterynarii przywieziono skrajnie wycieczon suk.
Grzegorz Bielawski z Pogotowia dla Zwierzt poinformowa burmistrza Serocka, e odebra psa, ktrym nie chcieli zaopiekowa si urzdnicy. Nie pierwszy raz organizacja uznaa, e samorzdowcy nie wywizuj si z obowizku zapobiegania bezdomnoci zwierzt.
- Dosy czsto wysyamy ostatnio do gmin wnioski o odebranie burmistrzowi danego miasta psa, za porzucenie, poniewa nie udzieli mu pomocy. To jest klasyfikowane jako przestpstwo. Odbieramy zwierzta zagodzone. Nie s zainteresowani, odmawiaj przyjcia psa do schroniska ? skomentowa Grzegorz Bielawski, Pogotowie dla Zwierzt.
Przed dwoma laty znowelizowano ustaw o ochronie zwierzt. W teorii zapewnia ona wiksz opiek nad porzuconymi czworonogami ze strony instytucji pastwowych. Nawet dobre prawo nie zadziaa jednak, jeli urzdnicy, ktrzy powinni je stosowa nie zmieni swojego stosunku do problemu, nie przestan traktowa praw zwierzt jako kosztownej fanaberii. Pies, ktry mieszka na stacji, znalaz ju nowy dom. Teraz nazywa si Luka.
Aktualnoci
Odwiedza nas jeden gość oraz 0 użytkowników.
Przyjaciele
Copyright © Agata Balu


